Od wczoraj we Fromborku nie obowiązuje już stan alarmu powodziowego. Wciąż utrzymane jest jednak pogotowie przeciwpowodziowe. Woda nie zagraża już także Ujściu i Starej Pasłęce (gm. Braniewo). Urzędnicy wstępnie oszacowali straty — nie są wysokie.
— W komunalnych obiektach nie było żadnych strat — mówi Zbigniew Kędziora, wiceburmistrz Fromborka. — Ucierpiała prywatna posesja. Woda wdarła się do pomieszczeń mieszkalnych, w pokojach było kilka centymetrów wody. Zniszczona została podłoga, panele.
Przez dwa dni we Fromborku było groźnie — woda z Zalewu Wiślanego zalała część tzw. dolnego tarasu. Wszystkiemu winny był silny wiatr, powodujący tzw. cofkę na Zalewie Wiślanym. Wiatr „wpychał” wodę w kierunku miasta. Woda wystąpiła z basenu portowego, zalała ulicę Dworcową, Portową i Rybacką, a także stojący przy porcie pensjonat. Woda wdarła się do piwnic i magazynów. Uszkodzona została również umocniona linia brzegowa. Na ul. Mickiewicza zagrożona zalaniem była miejska oczyszczalnia ścieków oraz kilka zakładów.
— W walkę z żywiołem zaangażowanych było wielu ludzi, zużyliśmy kilka tysięcy worków z piaskiem, ale na szczęście obyło się bez większych strat — mówi wiceburmistrz Kędziora.
Na miejscu pracowali strażacy z OSP Frombork, Komendy Powiatowej Państwowej Państwowej Straży Pożarnej i sąsiednich gmin.
— Przy zagrożonych obiektach układano zapory z worków z piaskiem, wykorzystano też specjalną zaporą napełnianą wodą — mówi st. kpt. Ireneusz Ścibiorek, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Braniewie. — Burmistrz Fromborka zorganizowała transport 150 ton piasku oraz ciepłe napoje i posiłki.
St. kpt. Ścibiorek dodaje, że do transportu worków wykorzystano trzy ładowacze samojezdne, jednak główny wysiłek spoczywał na ratownikach, którzy działali niemal bez przerwy.
— W niedzielę 15 stycznia dzięki obniżeniu poziomu wody w Zalewie strażacy przystąpili do wypompowywania wody z zalanych obiektów oraz umocniono workami z piaskiem zniszczoną linię brzegową — mówi st. kpt. Ścibiorek.
Przez dwa dni we Fromborku było groźnie — woda z Zalewu Wiślanego zalała część tzw. dolnego tarasu. Wszystkiemu winny był silny wiatr, powodujący tzw. cofkę na Zalewie Wiślanym. Wiatr „wpychał” wodę w kierunku miasta. Woda wystąpiła z basenu portowego, zalała ulicę Dworcową, Portową i Rybacką, a także stojący przy porcie pensjonat. Woda wdarła się do piwnic i magazynów. Uszkodzona została również umocniona linia brzegowa. Na ul. Mickiewicza zagrożona zalaniem była miejska oczyszczalnia ścieków oraz kilka zakładów.
— W walkę z żywiołem zaangażowanych było wielu ludzi, zużyliśmy kilka tysięcy worków z piaskiem, ale na szczęście obyło się bez większych strat — mówi wiceburmistrz Kędziora.
Na miejscu pracowali strażacy z OSP Frombork, Komendy Powiatowej Państwowej Państwowej Straży Pożarnej i sąsiednich gmin.
— Przy zagrożonych obiektach układano zapory z worków z piaskiem, wykorzystano też specjalną zaporą napełnianą wodą — mówi st. kpt. Ireneusz Ścibiorek, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Braniewie. — Burmistrz Fromborka zorganizowała transport 150 ton piasku oraz ciepłe napoje i posiłki.
St. kpt. Ścibiorek dodaje, że do transportu worków wykorzystano trzy ładowacze samojezdne, jednak główny wysiłek spoczywał na ratownikach, którzy działali niemal bez przerwy.
— W niedzielę 15 stycznia dzięki obniżeniu poziomu wody w Zalewie strażacy przystąpili do wypompowywania wody z zalanych obiektów oraz umocniono workami z piaskiem zniszczoną linię brzegową — mówi st. kpt. Ścibiorek.
We Fromborku łącznie do ułożenia zapór wykorzystano około 6,5 tys. worków z piaskiem. W działaniach uczestniczyło łącznie 13 pojazdów i ponad 70 ratowników z: OSP Frombork (2 pojazdy), OSP Wierzno Wielkie, OSP Jędrychowo, KP PSP Braniewo (4 pojazdy), OSP Braniewo (2 pojazdy), OSP Gronowo, OSP Lipowina i OSP Długobór.
Woda z Zalewu Wiślanego i rzeki Pasłęki, która zalała były bosmanat i domki letniskowe w Ujściu, a także domki letniskowe w Starej Pasłęce, także nie wyrządziła większych strat.
— Mienie gminne nie zostało zniszczone, czekamy jednak na ekspertyzę, czy jakieś zniszczenia dotknęły naszą inwestycję, czyli budowę portu żeglarskiego — mówi Jakub Bornus, sekretarz Urzędu Gminy w Braniewie.











Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
bmx #515750 | 77.242.*.* 16-01-2012 18:44
KARGULÓW PAWLAKÓW ZALAŁO!! ciekawe czyja woda pawlaka czy kargula
!
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)