Sobota, 23 września 2017. Imieniny Bogusława, Liwiusza, Tekli

Grzegorz Janicki w 5 dni rowerem pokonał 1400 kilometrów

2013-08-19 11:47:45 (ost. akt: 2013-08-19 11:50:59)

Autor zdjęcia: Archiwum Grzegorza Janickiego

Z Warszawy do Paryża jest blisko 1400 kilometrów. Samochodem jedzie się 15-20 godzin. Autobusem dobę. A rowerem? Grzegorz Janicki taką odległość pokonał w 5 dni. Czasami przeszkadzał mu deszcz, ale częściej szkockie pagórki. Ale dał radę, bo… — …liczy się motywacja, samozaparcie i wytrzymałość — przyznaje matematyk z Fromborka.

Grzegorz Janicki ma 35 lat. Jest nauczycielem matematyki i informatyki we fromborskim Gimnazjum im. Parlamentu Europejskiego oraz w Zespole Szkół Budowlanych w Braniewie. Na rowerze jeździ od 7 lat. Miał problemy z nadwagą. — Kardiolog, który również był maratończykiem, powiedział mi, że albo muszę brać leki, albo zacząć się ruszać — opowiada pan Grzegorz. Wybrał drugą propozycję. Najpierw biegał, później zaczął jeździć na rowerze.

Startował już w maratonach w Austrii oraz w kilku imprezach w Polsce. W maratonie na trasie Londyn-Edynburg-Londyn, który odbył się w dniach od 28 lipca do 2 sierpnia, pojechał pierwszy raz w życiu. To jeden z trzech najdłuższych amatorskich rajdów w Europie — podobny jest jeszcze we Włoszech i Francji.

Zasada była prosta — w ciągu 116 godzin trzeba było przejechać 1400 km. W tym czasie nie tylko trzeba było jechać, ale także spać, jeść albo — jeśli zaszła potrzeba — naprawić rower. Grzegorz Janicki tylko raz miał z nim problem — na jednym z odcinków w kole pękła dętka. — Miałem szczęście, bo innym uczestnikom urywały się, na przykład przerzutki albo peały — wspomina pan Grzegorz.

Co 80 km, w szkołach znajdowały się punkty kontrolne (łącznie było ich 17) z serwisem, wyżywieniem oraz miejscem do krótkiego odpoczynku. Na sali było 200 łóżek, a zdarzało się, że przyjeżdżało 500 rowerzystów. I rezerwowało się łóżka, na kilka godzin.

Dzienne nasz rowerzysta pokonywał 300 km, później spał. Średnio 3,5 godziny. I gdyby nawet mógł pozwolić sobie na dłuższy odpoczynek, to… — …nie wystarczyłoby mi czasu na pokonanie całej trasy, tak jak dwustu innym rowerzystom — przyznaje Janicki.

W rajdzie wystartowało tysiąc osób z 33 krajów (najstarszy uczestnik miał 70 lat). Wśród 800 rowerzystów, którzy ukończyli morderczą wycieczkę, oprócz Grzegorza Janickiego było jeszcze 25 innych Polaków. Trasę pokonał w 108 godzin. — Zostawiłem sobie osiem godzin zapasu na różne nieprzewidywalne sytuacje — mówi mężczyzna.

Więcej w piątkowym (23.08.) wydaniu IKATA Gazety Braniewskiej.

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (24) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Agnieszka #1176406 | 82.177.*.* 20 sie 2013 18:41

    Wielkie gratulacje:)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. gratz! #1175811 | 31.11.*.* 20 sie 2013 00:43

    Pozdro Panie Grzegorzu, zeby chociaz czesc Pana uczniow miala takie przygody jak pan to B-wo by blyszczalo na tle, przynajmniej wojewodztwa. Niestety ich ambicje sa bardzo niskie. Pozdrawiam Pana i innych, ktorzy czerpia z zycia co najlepsze i z determinacja chca to przekazac rekrutom.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Młotecznik #1175787 | 83.7.*.* 19 sie 2013 23:24

    Wielkie gratulacje ;)

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. palec216 #1175762 | 31.61.*.* 19 sie 2013 22:36

    Mało tego że jeździ to jeszcze morsuje Gratulacje Grzegorz

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Lukasz #1175623 | 89.73.*.* 19 sie 2013 20:29

    Grzechu gratulacje!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (24)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages